Skip to main content
Lean psuje się od głowy dyrektora

Lean psuje się od głowy

Czy lean da się wdrożyć tak od razu? Czy wdrożenie narzędzi lean wystarcza, aby stwierdzić: „Tak! mamy lean!”

Kilka lat temu, zaczynając swoją przygodę jako dyrektor zakładu, od razu chciałem wdrażać wszystko to, co miało związek ze słowem „lean”. Pasjonowałem się wieloma narzędziami i chciałem, aby ludzie wiedzieli wszystko to, co ja. I żeby od razu – tak za pstryknięciem – wszystko samo działało. Kiedyś jeden z pracowników oznajmił mi, że kolejny raz się za coś zabieramy i tak szybko jak zaczynamy, tak szybko skończymy. No cóż! Była to niestety prawda.

Wtedy zdałem sobie sprawę, że lean to nie narzędzia – to ludzie. Niezależnie od tego, co chce się w danym momencie wprowadzić – czy to będzie VSM, 5S, TPM AM, etc. – będzie to tak skuteczne, jak podejdą do tego ludzie. Bez nich nie da się niczego wdrożyć. Dodatkowo bez konsekwencji działania, strategicznego podejścia oraz wprowadzania codziennych nawyków wszystko to nie będzie miało największego sensu. (więcej…)

Czytaj więcej

Katie Anderson

Learning to lead. Leading to learn – książka inna niż wszystkie

Drodzy Lean liderzy!

Znacie takie osoby jak Katie Anderson czy też Isao Yoshino? Nie? A znacie książkę Learning to lead. Leading to learn? Czas nadrobić pewne zaległości.

Sam zainteresowany historią Toyoty, a przede wszystkim ludźmi Toyoty, trafiłem na historię Isao Yoshino. Przewijając, wyświetlające się posty w mediach społecznościowych, gdzieś rzuciło mi się w oczy jego nazwisko. Po nitce do kłębka natrafiłem na pierwszą książkę napisaną i wydaną przez Katie Anderson jeszcze w zeszłym roku, w czasie pandemii, Learning to lead. Leading to learn. (więcej…)

Czytaj więcej

Metoda A3 a inne metody rozwiązywania problemów - jest jak rekin

A3 a inne metody rozwiązywania problemów – Zarządzać znaczy uczyć, cz. II

W poprzednim artykule przedstawiłem Wam, w jaki sposób można podejść do kwestii rozwiązywania problemów za pomocą formularza A3. Poniżej prezentuję połączenie metody z innymi znanymi nam rozwiązania w zakresie Problem Solving.

Do pierwszej części lektury „Zarządzać znaczy uczyć – moje odkrycie” zapraszam tu.

Jak zatem A3 ma się do innych narzędzi rozwiązywania problemów?

8D

Ci z Was, którzy na co dzień zajmują się rozwiązywaniem problemów w „ustandaryzowanej” formie – mam na myśli głównie działy jakości – zapewne skojarzą punkt I z raportem 8D. Formularz 8D w pierwszych krokach również odnosi się do opisania problemu oraz grupy roboczej w dwóch pierwszych krokach, czyli 1D oraz 2D. Kolejne kroki raportu są bardzo podobne w swojej treści. Można je więc wykorzystywać zamiennie, choć A3 (więcej…)

Czytaj więcej

Zarządzać znaczy uczyć krok po kroku

Zarządzać znaczy uczyć – moje odkrycie (cz.I)

Metod rozwiązywania problemów znanych jest nam na co dzień wiele. Korzystamy z nich w większym lub mniejszym stopniu w różnym zakresie. A gdyby tak połączyć wszystkie te metody w jedną? Czy jest coś co zawiera All-in-one? 

A czy znacie metodę A3? Oddałem się niedawno lekturze książki Johna Shooka „Zarządzać znaczy uczyć. Rozwiązywanie problemów i rozwój pracowników z wykorzystaniem metody A3”. Podczas jej studiowania zacząłem się zastanawiać czym różni się ta metoda od innych? Że nazywa się inaczej – to już wiemy. Natomiast co ma ona wspólnego z popularnymi narzędziami typu Diagram Ishikawy, Burza mózgów, PDCA, czy też 5 x Dlaczego?, a może nawet 8D?

A3 to opowieść

Sama nazwa Arkusza A3 to nic innego jak zwykły arkusz papieru o formacie A3. W Toyocie był on stosowany powszechnie już kilkadziesiąt lat temu (sam John Shook zapoznał się z nim w latach 80. ubiegłego wieku podczas szkolenia w Japonii). Na kartce papieru przedstawia się swój problem, a właściwie „opowieść” o jego rozwiązaniu. Zapytacie pewnie: „A jak to ma wyglądać? Czy jest wzór formularza, który mamy stosować?” Otóż nie.

Z jednej strony to dobrze, bo mamy dowolność działania, z drugiej zaś brak określonej drogi może powodować blokadę w rozwiązaniu problemu. Ja jestem zdania, że nie forma się liczy, a to, co dzięki temu się nauczymy. Niestety doświadczenie wskazuje na to, że osoby korzystające z różnych formularzy – zwłaszcza auditorzy – mają tendencję do „czepiania się” formalności, co zabija cały wkład włożony przez zespół w rozwiązanie problemu.

Jest jednak kilka pytań/zagadnień, na które szukamy odpowiedzi i które to mogą stać się standardem w podróży do świata A3. Są to:

  1. Tytuł problemu.
  2. Właściciel oraz data ostatniej wersji raportu. Właściciel powinien być tylko jeden.
  3. Opis sytuacji – osadza problem w kontekście organizacyjnym i opisuje jego znaczenie.
  4. Jakie są obecne warunki – opisują, co obecnie wiadomo na temat problemu.
  5. Cele/Mierniki – określają pożądaną sytuację docelową.
  6. Analiza – określa rozbieżność pomiędzy sytuacją obecną a pożądaną.
  7. Proponowane środki zaradcze – propozycje działań, które mają na celu rozwiązanie problemu i osiągnięcie założeń.
  8. Plan – Co? Kto? Kiedy?
  9. Dalsze działania – określają, w jaki sposób będzie monitorowany postęp prac.

 

Formularz A3

Może to wyglądać w następujący sposób:

 

 

 

Tytuł:………………………. Właściciel:  ……………………..              Data……
I.                    Opis sytuacji

 

Dlaczego chcesz o tym pisać?

 

II.                  Obecne warunki

 

Jaka jest dzisiejsza sytuacja?

– Stosuj wizualizacje, wykresy, diagramy, rysunki

 

Na czym polega problem?

 

III.                Cele/mierniki

 

Co dokładnie powinno zostać osiągnięte?

 

IV.                Analiza

 

Co stanowi przyczynę lub przyczyny źródłowe?

 

Wybieraj jak najprostsze narzędzie analizy problemu – takie które pokaże korelację pomiędzy skutkiem a przyczyną

 

 

V.                  Proponowane środki zaradcze

 

Co możemy zrobić aby osiągnąć sytuacje docelową?

 

VI.                Plan

 

Jakie czynności należy wykonać? Kto i kiedy będzie za nie odpowiedzialny?

 

– Możesz skorzystać z wykresu Gantta

 

VII.              Dalsze działania

 

Jakie problemy można przewidzieć?

Zadbaj o Cykl PDCA

 

Tab. 1. Wzór formularza A3. Opracowanie własne.

 

Jest to tylko propozycja (zalecam zajrzenie do podręcznika Johna Shooka, gdzie – na podstawie dwóch równoległych opowieści – można zrozumieć cały proces powstawania takiego raportu).

A3 jest więc ustandaryzowaną opowieścią, gdzie treść tworzysz Ty. Jest początek, rozwinięcie i zakończenie. Ważnym jest, by dzięki temu przekazać jak najwięcej nawet osobom, które nie mają wiedzy w zakresie danego problemu.

W kolejnej części przedstawię Wam jak analiza A3 łączy się z innymi metodami i które z nich warto stosować w poszczególnych punktach zaproponowanego formularza.

Czytaj więcej